marzenia oświecone

nie mamy już nic
a krew w korytach niepoznanych rzek
wzburza się coraz rzadziej
i nie wie że mieć już nie chcemy

a kiedy dowie się prawd nam oczywistych
przestanie tak ślepo biec przed siebie
stanie w szoku i z myślą bezsensu
sprawi że to czego nie chcemy przestanie istnieć

w końcu poczuje chłód ścian niewidzialnych
jak ciasno trzymały w objęciach świat

stojąc nie żyjąc
zapadnie się w sobie

a my w końcu wolni
z poczuciem lekkości
niechybnie wstąpimy
w wyśniony czas
2
61 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 9 lat temu
to bardzo trudny wiersz i ciężki
jak ołowiany żołnierzyk :))
ryty 9 lat temu
a krew nie w korytach a w kanalizacji
płynie :|
jaropasztii 9 lat temu
dobry wiersz.pozdro.
ryty 9 lat temu
przestanie tak ślepo biegnąć przed siebie - niegramatycznie;
powinno być:

biec przed siebie

niby niuans, ale czyni kolosalne nic :))
macies 9 lat temu
dzięki Ryty za uwagę!

błąd jak u uczniaka ;) wybacz mi gapiostwo
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie