Kolos

Pamięć
Utrapieniem jest pogoń za wiatrem
I jej wszystkie konsekwencje

Gdybym powiedział ci że żyjesz,
Że jesteś
I że możesz już zacząć umierać
Wyszedłbyś w dresie po piwo
Zabić ból egzystencjalny

Mija wieczność
Mija chwila

Uśmiechasz się w tym momencie
Bo wiesz
Dobrze wiesz, że to ja muszę żyć
Nie ty

Miotać się z odciętą pępowiną owiniętą w okół szyji

Próbować. Szukać. Rezygnować i uciekać.

Bo ty tylko czytasz wiersze
Choć nie podobają ci się wcale

A ja muszę bać się
Otworzyć powieki
Za którymi umarła moja nadzieja.

Muszę gonić wiatr
Co wyciska łzy z oczu

Muszę w końcu umrzeć
Mimo braku ochoty
I swoimi słowami rozmywać zwątpienia





We mnie
Poezji.
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
wiatru nie dogonisz jak on ciebie
przeleci i przeszyje jak też w oczy
spojrzy i to nie on się ugnie jak ty
też Wiatr trzeba pokochać
by swoją mocą z mocy wyższych
naocznie huśtawki nie robił
jak niejeden zamydleniem oczu
to rozmyj zwątpienia
iż Wiatr był i jest wiecznością
a człowiek marnym piórkiem
i tam gdzie on dmuchnie
jest jak groźna zima
w swoim czasie też swój urok ma
nie na uśmiech innych w:):)
macies 1 rok temu
Wkrótce minie 9 lat. Za kolejne 9 będziemy w raju :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie