Życie z poezją

O szczęściu
Lubię natłok tych myśli,lubię gdy świat zwalnia.
Niepokój wykreślam,Twój horror to dla mnie bajka.
Mijam Wszechświat,gwiazdy śmieją się wniebogłosy.
Lubię gdy ze sobą rozmawiam po nocy.
Cofam się w dzieciństwo,do pozdzieranych kolan
Zwiedzam każdy zmysł,zbliża się Mleczna Droga.
Nie widzę złości,kocham wszystkich ludzi.
Każdy jest dla mnie bliski,muszę tu wrócić.
Nie mam wyrzutów,przecież mam z tego dobro.
Ostrość widzenia lepsza niż szklane oko.
Zdobywam cały świat,wchodzę w ten trans głęboko.
Odejdź jeśli ukrywasz swą tożsamość.
Kocham poezję,wiem po co wstaję rano.
Dialog do lustra i idę zdobywać świat.
Często błądzę,za to wyraźniej widzę was.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak natłok myśli
ma szklane oko
to drogi mlecznej nie widzi
jedynie słowa,słowa
bez zobaczenia realnego świata
gdzie wszyscy psy na siebie puszczają
a za szybką tak się kochają
choć też nie wszyscy
jak też siebie nikt nie widzi
ale satelita jest
i zamiast iść do lustra
woli włączyć komp w:):)
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie