Zmiana

O śmierci
Wymalowana fraza na mej twarzy budzi lęk.
Spienione myśli chcesz wymazać lecz są wartkie jak dźwięk.
Dziwny tenor budzi ze snu,czyżby to była śmierć?
Przecież ja żałuję już,powiedziałem nie.
Nie zabieraj mnie jeszcze,niech św.Piotr odroczy.
Powiedz mu,że znów moja mania to wierszopis.
Bo wróciłem do tego,choć miałem ohydny etap.
Nie bywałem w lochu,lecz renomy chyba nie ma.
Jednak chcę wonieć żywotność niż w kółko letarg.
1
56 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 9 lat temu
twa twarz ma wygląd, znaczy się wygląda;
bo tak chciałem powiedzieć :(
jak skurcz końskiej du p ecz ky :)) / ;p

wyluzuj na 0 - nie bluźnij :)
ciezjem 9 lat temu
Szyk przestawny,tragiczna metafora i zaimek archaiczny, a wszystko w samym w pierwszym wersie we mnie też wzbudziły grozę. Potem autor konsekwentnie trzyma się tego przepisu na grafo. Muszę zwrócić przy tym uwagę na finał, bo jest on spektakularny: Jednak chcę wonieć żywotność niż w kółko letarg.- zabił mnie autor. Śmiechem.
lukaszuk 9 lat temu
Nie martwcie się,od początku byłem pewien,że moje słowa mogą przerosnąć pewnych ludzi mających pewne braki w ilorazie.A teraz precz i radzę tu nie wracać.Idźcie pisać swe tępe wypociny dla równie tępej publiki.Słowa godniejsze i ambitne zostawcie myślącym :-)
ciezjem 9 lat temu
Hehehe, wcale nas nie martwisz, wręcz przeciwnie. Najwyżej zastanawia mnie, wcieleniem którego z tutejszych misiaczków jesteś, ale w zasadzie to bez znaczenia. I tak jesteś zwycięzcą ;)
lukaszuk 9 lat temu
A o co chodzi z tymi misiaczkami?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie