W mojej głowie

Psychodela zabiera mnie,zmów pacierz,bo idzie pasterz.
Zabieram Cię i nie zgasnę zanim znajdę swoją tratwę.
Pachnie mi tu mistycyzmem,Tobie pachną tylko kwity.
Wszędzie głów sterty widzę tych dla których tylko
liczby.
A dla mnie to przygoda,codziennie piękniejsza i inna.
Wszędzie jest fajny krajobraz tylko otwórz swoje ślipia.
Dotykam oczu niebios,to stamtąd ta liryka.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie