Do końca oddani
Artyści gasną,coraz mniej nas już tu.
Nikogo nie obchodzi jakiś tam poeta.
Ale choćby dla dwóch istot to przy
mnie zawsze będzie poezja.
To nie jest zwykła szajba,to oddanie
życia.
To batalia z samym sobą,nie do ukrycia.
Mija siódmy rok odkąd to prowadzę.
I popatrz nie spiętrzyły się
finanse.
Bo to uzależnia,z tym szybko
nie zaniechasz.
Dla ludu niestety to nonsensowność.
Lecz poetów podziwiaj,bo oni tylko
potrafią prawdą władać.
Nikogo nie obchodzi jakiś tam poeta.
Ale choćby dla dwóch istot to przy
mnie zawsze będzie poezja.
To nie jest zwykła szajba,to oddanie
życia.
To batalia z samym sobą,nie do ukrycia.
Mija siódmy rok odkąd to prowadzę.
I popatrz nie spiętrzyły się
finanse.
Bo to uzależnia,z tym szybko
nie zaniechasz.
Dla ludu niestety to nonsensowność.
Lecz poetów podziwiaj,bo oni tylko
potrafią prawdą władać.