Terroryzm.
•
Terroryzmu niecne treści,
Jakiś "mądry" ci obwieścił.
To inaczej forma walki,
W którą wepchły cię rywalki.
Partyzantka wśród zbrodniarzy,
Miała też swój mandat wraży.
Nazywano ich banditen.
Wymyślono pod sufitem.
Tak inaczej-walka ino,
Wolność-wszak jest tu przyczyną.
Dajcie ludziom dychać wolno,
Odzyskacie myśl pokorną.
Wy terroryzm- oni na to,
Terroryzmu myśl skrzydlatą.
Banda w państwie-państwo bandą,
Tak jak kłamstwo, między prawdą.
Dziś w rządzeniu często państwa,
Jest terroryzm- szczytem draństwa.
I dla swoich-państw sąsiedzkich,
Jest ostoją form zdradzieckich.
Krótko mówiąc -okłamują,
Swych- sąsiadów obrabują.
I podrzucą sprytne hasła,
To terroryzm- no i basta!
W Izraelu-żli sąsiedzi,
A sam na atomie siedzi.
Innym zatem do nich wara,
Zakazane jest się starać.
Terroryzmem idzie drogi,
Naród słaby i ubogi.
By upomnieć się o własną!!
Terrorystę -w mordę trzasnąć!!
Józef Bieniecki
Jakiś "mądry" ci obwieścił.
To inaczej forma walki,
W którą wepchły cię rywalki.
Partyzantka wśród zbrodniarzy,
Miała też swój mandat wraży.
Nazywano ich banditen.
Wymyślono pod sufitem.
Tak inaczej-walka ino,
Wolność-wszak jest tu przyczyną.
Dajcie ludziom dychać wolno,
Odzyskacie myśl pokorną.
Wy terroryzm- oni na to,
Terroryzmu myśl skrzydlatą.
Banda w państwie-państwo bandą,
Tak jak kłamstwo, między prawdą.
Dziś w rządzeniu często państwa,
Jest terroryzm- szczytem draństwa.
I dla swoich-państw sąsiedzkich,
Jest ostoją form zdradzieckich.
Krótko mówiąc -okłamują,
Swych- sąsiadów obrabują.
I podrzucą sprytne hasła,
To terroryzm- no i basta!
W Izraelu-żli sąsiedzi,
A sam na atomie siedzi.
Innym zatem do nich wara,
Zakazane jest się starać.
Terroryzmem idzie drogi,
Naród słaby i ubogi.
By upomnieć się o własną!!
Terrorystę -w mordę trzasnąć!!
Józef Bieniecki