Tatry-Orzeł.

Jak żaglowiec w błękicie,

Podniebnie faluje.

W bezruchu opływa,

I ptakiem szybuje.



Kręgi piszą po niebie,

Jest swoją orbitą,

Wielki ptaka majestat,

Kołuje ku szczytom.



W dole korony wierchów,

Tatrzańskie klejnoty.

Boskim dłutem rzeżbione,

Misternej roboty.



On król ptaków i Tater,

Razem z wiatrem spływa,

W majestacie gór piękny,

Tym pięknem zadziwia.



W wieczność legend wpisany,

Jak te wieczne góry,

Domem jego urwiska,

Błękit nieba ,chmury.



Na tatrzańskim niebie ,

I w Godła Koronie,

W świecie ptakom króluje,

W Polsce siadł na tronie.



Józef Bieniecki
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie