Luboń.
•
Z wierchu spoglądam ku wsiom w doliny,
Naprawy ,Łętowni chaty.
Hej Zębolowej z tobą wyżyny,
Bliżnie ,posępne braty.
Luboń okiennic zamyka dżwierze,
Rankiem chowa ponury.
Piękno uśpione w iglastych lasach,
Całość odziana w chmury.
Mgieł otuliną okrywa płaszczem,
Ciemnym spływając stokiem.
Szczyt dumnie wisi ukryty w chmurach,
Kasik ponad obłąkiem.
Słońce gdy zaćmi nikłym promieniem,
Godny góry czarodziej.
W zwiewnym błękicie twarze odsłania,
Wieczny świata dobrodziej.
Króluj Luboniu ,pośród Beskidów,
Jeden z pereł w koronie.
Z tych wielu innych ciebie podziwiam,
Stajesz w królewskim tronie.
Józef Bieniecki
Naprawy ,Łętowni chaty.
Hej Zębolowej z tobą wyżyny,
Bliżnie ,posępne braty.
Luboń okiennic zamyka dżwierze,
Rankiem chowa ponury.
Piękno uśpione w iglastych lasach,
Całość odziana w chmury.
Mgieł otuliną okrywa płaszczem,
Ciemnym spływając stokiem.
Szczyt dumnie wisi ukryty w chmurach,
Kasik ponad obłąkiem.
Słońce gdy zaćmi nikłym promieniem,
Godny góry czarodziej.
W zwiewnym błękicie twarze odsłania,
Wieczny świata dobrodziej.
Króluj Luboniu ,pośród Beskidów,
Jeden z pereł w koronie.
Z tych wielu innych ciebie podziwiam,
Stajesz w królewskim tronie.
Józef Bieniecki