Kolorowe dni.
•
Buchły majem w śnie.
Na Maryjnym łąk ołtarzu,
Kwiatem cudnym się rozmarzył.
W turkusowe wstąpił szranki,
Gna po niebie stad baranki.
Zmrużą oko -nie,
W kolorowym śnie.
Kolorowy świat,
Westchnień moich wart.
Czas narodzin i nadziei,
Świat artyzmu ,czarodziei.
Na misternym hafcie świata,
W finezyjnych barwnych kwiatach.
Nad brzydotą,złem,
Arcydzieła tłem.
Ogrodników chłód,
Pięknem topi lód.
Na złotawych mknie promykach,
Strzebiot ptaków,pól muzyka.
Sznur strumyka ,srebrna nić,
Z zaplątanym słońcem żyć.
Bóg tak kazał,
Gdy świat stwarzał.
Józef Bieniecki
Na Maryjnym łąk ołtarzu,
Kwiatem cudnym się rozmarzył.
W turkusowe wstąpił szranki,
Gna po niebie stad baranki.
Zmrużą oko -nie,
W kolorowym śnie.
Kolorowy świat,
Westchnień moich wart.
Czas narodzin i nadziei,
Świat artyzmu ,czarodziei.
Na misternym hafcie świata,
W finezyjnych barwnych kwiatach.
Nad brzydotą,złem,
Arcydzieła tłem.
Ogrodników chłód,
Pięknem topi lód.
Na złotawych mknie promykach,
Strzebiot ptaków,pól muzyka.
Sznur strumyka ,srebrna nić,
Z zaplątanym słońcem żyć.
Bóg tak kazał,
Gdy świat stwarzał.
Józef Bieniecki