Brawa!!

Kolejka w niebie,och!-długi ogonek,

Część niecierpliwa,kilku chce na stronę.

Stoją do Piotra- graniczna odprawa,

Wielu niepokój o wieki napawa.



Polak stał w środku,nogami przebiera,

Pewnie napadła żołądka cholera.

Depta i depta-bez końca nie można,

W końcu nachodzi go myśli ostrożna.

Każde pytanie ma odpowiedż, w skutkach,

Pewnie pokażą gdzie w niebie wygódka.



Wyszedł z kolejki, idzie na początek,

W niebie być musi medialny porządek.

Przed Piotrem stawia niecierpiącą sprawę,

Ten mu też kawę wykłada na ławę.

O tam -za chmurką,jest nieba wychodek,

Na tyle z dala by odsunąć smrodek.



Biegnie z ściśniętą,świat coraz piękniejszy,

Ale gdy bliżej, to i napór większy.

Chmurkę dopada i zwleka galoty,

I z żalem stwierdza podniebne kłopoty.



Brawo mu biją-z lewa środka,prawa,

Skąd,że tu ludzie-no i dupy sława?

Gdy z wstydu przerwał ,podąża z pytaniem,

Skąd ,że ten aplaus i dupie klaskanie.



Piotr -uchyliwszy wskazaną mu chmurkę,

Wymownie skrobie się po głowie piórkiem.

To przecież Polska-tam od zawsze sprawa,

Każdej od wieku dupie biją brawa.



Józef Bieniecki
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie