zima

Świat bielą otulony,
trzymają mrozu szpony,
zimnem odurzające,
twarz bladą smagające.

Woda w kryształ przechodzi,
pani zima nadchodzi,
niebo szare się staje,
a ponurym wydaje.

Śnieg światło odbijając,
z promieniami igrając,
wszystko równie wybiela,
i oczy onieśmiela.

Bo Zima wdzięk posiada,
choć blado on wypada,
szarością koloruje,
inny świat ukazuje.
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie