bez tytułu

Miłosne
uderzył mnie zapach kadzidełka
purpura oślepiła
wiatr za oknem przywoływał do porządku
lecz daremne jego wysiłki

nie ma wyjścia z przepaści twych oczu

płomień świecy zdmuchnięty ukradkiem
już nie pamiętam przeze mnie....przez ciebie
jeszcze dźwięk klucza w zamku

i zanurzyłem się w palącym słońcu
listopadowej nocy
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie