Zima

Tęsknota
A kiedy dotrą w je usta wsadzę smak raju zgadnę
niebiańską słodycz w lędźwiach poczuję migdałem spadnę
porosnę w tobie tobą i sobą nami wszystkimi
urodzisz pokój radość i trochę smutku tej zimy

umieram w każdym dniu bez ciebie o tobie myślę
w cnych aksamitach snów erotycznych ciebie smakuję
w tle płomień oczu a dookoła ust gorąc czuję
czekam na cudem majty spsocone że wreszcie przyślesz
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
a może jakiś komentarz siampalalo; choćby opskórny :P
leopard 2 9 lat temu
Agacie, a coto; umiesz niemówić?
;
bez słowa razem z superlalą ujęliście mi dwa punkty
a bierzcie pełnymi garściami z wiersza nego
starczy dla wszystkich :))
zyga66 9 lat temu
kilka drobnych błędzików: tytuł do zmiany, ma być pralka, a w ostatnim wersie dodaj proszek do prania
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie