W bi Ja

wbija stalowe szczęki
i rwie jej skórę na strzępy
leje się krwawa posoka
unosi plazma jak brokat

bakterie i pasożyty
wlewają się do jej trzewi
jak wódka do gardła ze szklanki
traktują solami różnemi

pryskają herbicydami
{Orban to szczwany lis:)
czy długo jeszcze rolnik będzie tak dręczył ziemię?
spalał jeziora OLEJU
RZEPAKOWEGO RZECZ JASNA
by go cholera trzasła czy piorun wziął na barana
tak mnie to mierzi od rana

powinien paść na kolana i błągać
błagać o litość i prosić o przebaczenie
to apel o otrzeźwienie:

rolniku
daj wolność ziemi
nim się w chomika zamienisz
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
O! narodzie 'bi' to mechanizm
niczym politryczna sztuczka
albo grzeczna suczka w:):)
uczeń goli uczeń czyta
Wygrał pedał bo ma ramę
a ty tylko gadżet w:):)
gizela1 3 lata temu
...podoba mi się owe ..solami różnemi
leopard 2 3 lata temu
Śpi leśniczy w leśniczówce, nagle budzi go jakiś tupot za oknem... , patrzy; a tu droga do lasu biegnie ;p
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie