stary dom

kiedyś tętniący życiem
i złotem / słońcem
wewnętrznych/-m świateł/em rozświetlonych okien
dziś tonący w atramencie nocy
przy dobrym układzie przechodnia z księżycem
czasem tylko zaskoczy refleksem
zaiskrzy
odbiciem

w dzień w szarość się skrywa /popada
otworami czerń nocy wylewa
chłodem trupa przeraża
grobowiec ................... minionego
w którym się rozkłada
czas co się zatrzymał
3
66 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 9 lat temu
przy dobrym układzie przechodnia z księżycem
czasem tylko zaskoczy refleksem
zaiskrzy
odbiciem
---------------

to jest b.fajne
leopard 2 9 lat temu
te / / pomogły mi w zapisaniu :)
bellaona 9 lat temu
mnie się bardzo podobał twój wiersz ale przeszkadzały mi te / / w czytaniu ...
ciezjem 9 lat temu
leo, a co ty znowu z tym kompleksem na punkcie Macierzyńskiego wyskakujesz? I skąd pomysł,że jestem w jego fanklubie? Projektujesz na mnie jakieś swoje fantazje, nie mam z tym nic wspólnego.Widzę,że znowu zabrakło możliwości,żeby toczyć dyskusję, więc uciekłeś się do pospolitego chamstwa. Gratuluję. Pewnie dogadasz się z zhn. Ps. Komentarze ci znikają! Jakie to uroczo infantylne.
KamiKa 9 lat temu
Idealnie wpasował się w moje plany na ten rok-coś trzeba kiedyś zrobić z takim starym domem-opisane idealnie. Ale te ukośniki mi też przeszkadzały.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie