smakosz
•
raz pewien fizyk rodem z Trzebnicy
czerpał prąd z rąbka każdej spódnicy
nie byłoby w tym nic złego
lecz trafił na takiego
co miał wała i był ze stolicy
czerpał prąd z rąbka każdej spódnicy
nie byłoby w tym nic złego
lecz trafił na takiego
co miał wała i był ze stolicy