siła miłości

Egzystencjalne
zadumane w życia sensie
tłoczą popmpy aortami
płyn miłości

pochłaniając tlen z powietrza

bańka puchnie pochodami
smętnych myśli
ciało pości


więc zawiesza
w swej kuchence z lnu
makatkę na niebiesko haFtowaną jej imieniem
otoczonej róż brzemieniem
i dwóch ptaków rajskich trelem:

"Bez Patrycji nie ma życia
ani żarcia ani picia!"

dla niej Jan jest gotów przestać
być
śmierdzącym wstrętnym leniem
i menelem

zostać gościem w czarnym płaszczu z różą w klapie
przy stoliku modnej knajpy pić martini na kanapie
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie