senna

woń twoja nie umyta
ponad wszystkie wonie
gdy śliskość pośniegowa
znaczy jedwab kołem

w bezwładzie zwisam luźny
cały w łuskach krochmalu
rozgrzane ciała stygną
w słodkim gaju migdałów
0
31 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Rasputin 9 lat temu
I na przyszłość milcz, jak do mnie mówisz, patałachu.
leopard 2 9 lat temu
możesz mi skoczyć, póki kriochmal trzyma :*mmm ój słodki kochanku :* PpPpp
bellaona 9 lat temu
Trochę przesadzasz ....to jest raczej mało smaczne...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie