plagiat

O szczęściu
ubywa czasu


twarz się marszczy i kruszy na popiół

w ramionach byłaś wiatrem
na chwilę czułem zapach rozpuszczonych włosów
ten jedyny raz

jedwabisty

szelest zza wzgórz

tajemniczy

świat którego nigdy mam dość
nasycony tobą powietrzem i wodą


zamykam czakramy
wołam Boga
by zaniósł mnie tam gdzie wody szum i zieleń

przekwitam każdą zorzą
w skamieniałe ludzkie serca

znikam w samotności
szumny spokojem lasu
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
dziękuję piotrkowi i tym wszystkim, którzy umieją czytać :)*p
jaropasztii 7 lat temu
to tak jak byś miał cały chleb i pół odkroił w sumie spoko...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie