odgłosy
gdzieś w górze tłuką kotlety
z dołu dobiega głos radia
w bukowym domku na drzewie
nocą po całym dniu biegu
liżę spękane poduszki
za oknem szumią zające ...setki
... a może tysiące
szept słyszę spięty i drżący
z dołu dobiega głos radia
w bukowym domku na drzewie
nocą po całym dniu biegu
liżę spękane poduszki
za oknem szumią zające ...setki
... a może tysiące
szept słyszę spięty i drżący