oda do balbiny

to balbina stwór z łupieżem
to on że tak powiem szczerze
ratuje sytuacje kiedy na zia
rnku grochu się chwieje
a wiatr ze złej strony wieje

to balbina kiedy się nawet
on nań wypina pije atrament
by się z Lublina kmiotem
co leciał w wojsku samolotem
pobratać i marzyć by kiedyś polatać

to balbina z kobietą która wypina
lubi i chce rozmawiać dowcipem
sypnąć conffetti przedstawić:
tak to ja, Yeti, co łupież ma
jestem i muszę bo takiego chcę

a choćby i nie chciał któż inny by śmiał wielu się przymierzało
lecz wciąż im brakowało a to rozumu bystrości
czy wręcz przyzwoitości spojrzenia szerokiego
dowcipu staropolskiego z historii mądrego czerpania
.. i lotu poponad.. jak kania co w lesie wszystko ogarnia

gdyby nie on
to marnia
~ ~ ~
i dymy
nad pustą spiżarnią
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
lepsza 'balbina' z łupierzem na głowie
niż ta co kubańskim cygarem pachnie w:)

gdzie jedni chodząz ksywką
tam inni tak się zwią w:)

więc że staropolskiego obyczaju
mamy 'balbiny' dwie gąski
jedna ma łojotok skóry
łupierz jak pióra spadają
druga wyniosła niczym babochłop
za cygara się nadstawia
chyba czarną duszę ma w:)
leopard 2 2 lata temu
druga wyniosła niczym babochłop
za cygara się nadstawia czarną duszę ma

czy na pewno nie chodziło Ci o dyszę? ... :|
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie