niewiedza

Egzystencjalne
wietrzyłem dziś dzień cały pościel
już od rana wisiała na tarasu poręczy
lecz dopiero po południu w pełnym słońcu
z tej przyczyny że to taras od zachodniej strony

kiedy wieczorem ścieliłem łóżko pościel ciepła
słońca promieniami jeszcze ciepła pełna i zapachu
twego ciała i wiatru we włosach wspomnienie
rozbudziła ciepłe i otuliła ciepłem twego ciała

ciało moje zadygotało jakby chłodem owiane
choć nic takiego nie miało miejsca ani wtedy
ani przed ani tuż po a tymbardziej teraz
no chyba że ja o tym czymś nie wiem
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
..że piernaty...białe jak śmierć
K
kaja-maja 3 lata temu
na słońcu robactwo się chowa
w chłodzie czuje zapach
a bardziej nas
kiedy ciało pachnie ciałem
a nie perfumerją co przenika strony
niesmacznością jezyka w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie