mowy cz.II - ,,przeznaczenie''

Katastroficzne
,,gdy otwierała oczy sen tonął pośrodku nocy
w blasku gwiazd w morzu ognia pragnień
zapalał się tonął płonął szary świat ginął cały
dym wił się do potąd"


kiedy tworzyliśmy wiersze
białe jak śniegi rozkładała karty
rzucała kilka słów i prowadziła w nie pióro
czasem były to westchnienia
gdzieś ponad a może wstecz

gdy otwierała oczy stawał się dzień
sen tonął pośrodku nocy w morzu pragnień
w pragnieniach marzeń tonęły zmartwienia

gdy otwierała oczy
płonął sen
pośrodku nocy
w blasku gwiazd
zapalał się i gasł
ginął szary świat
cały dym aż do nieba się wił

gdy otwierała oczy
sen konał
pośrodku nocy
szary świat brał go w ramiona
jak wąż snuł się dym po ogrodzie
gdy otwierała oczy upadały
i pękały w cichym szumie
zalewały cały świat

gdy otwierała oczy
ustawało bicie
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak to przeznaczenie
sen morzy jak nocą Morze
gdzie nie brzeg
przystanią jest
a ranek kiedy oczy się otwiera
to niczym lot
nad kukułczym gniazdem
gdzie nawet zimą ciebie zbudzi
niczym słowik nocą spać nie dał
nawet w księżycu łoże rozświetlając
a Słońcu ciężkim podniesieniem powiek w:):)
leopard 2 7 lat temu
Kaju; jesteś moją Joanną :D*
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie