Marcowa przygoda.

Dla dzieci
Gwiżdże, świszcze wiatr marcowy,
kapelusze zrywa z głowy,
aż nareszcie i niecnota
dmuchnął w wiadro koło płota.

Zadymiło! zakurzyło!
pełno sadzy w wiadrze było,
nasz bałwanek z gniewu płacze:
- Kto mnie ubrał w czarny fraczek?

Kotek Filuś kiepski krawiec:
- Ja ci nowe futro sprawię!
trzymaj miotłę, fajki nie zgub,
będę turlał cię po śniegu.

Dwie godziny, trzy minuty,
miał bałwanek kożuch suty,
skakał, śmiał się i tańcował:
- Z ciebie, Filuś, mądra głowa!
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie