Koł, co się historią zatoczył...

Tęsknota
W pole wychodził nim
niebo na wschodzie
ujrzało ludzkie szmaty

Patrzał w horyzont i szedł
po drodze co róż się potykał
o ludzi co złorzeczyli

O kamień bezduszny
cierpliwy
co krok co jęk co kolwiek

Aż wreszcie gdy gotów już był
zatrzymał się i
zbladł

Nie upadł bo nie z gliny był
a z prochu
nawrócił się więc
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
człowiek nawet nie wie
jak z prochu powstaje
jedynie co widzi to jak
w ogniu płonie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie