jesteś jak kwiatek

Miłosne
dlatego lubię cię obwąchiwać
tak bez powodu wyraźnej przyczyny

rozkwitasz wtedy
lawiną uśmiechu
jak kwiat na filmie
w przyspieszonym tempie

dlatego lubię cię
choćby najmniejsze wynajduję winy
tak bez powodu wyraźnej przyczyny

a kiedy zwiędną
płatki i opadną
ty nadal będziesz
jak na telerzyku
pączkiem nadzianym
różą z konfitury

dlatego lubię cię przepraszać
tak bez powodu wyraźnej przyczyny
choćby najmniejszej poszukuję winy
i myślę wtenczas i szukam powodu

i nie znajduję
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie