bezdymny smutek

na harfie smutku gram cichutko
strun delikatnych ledwie tykam
tli się muzyka
z wolna dźwięk w promień się zamienia

samotny nieszczęśliwy

daję mu część swojego nieba
a on wesoło coś mi śpiewa
więc go za chwytam

dokoła zima

bezdomny smutek przygarnięty
wiosną stopnieje w słońca deszczu
w kwietniu radością się odrodzi

maj za nos wodzi
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 8 lat temu
Leopardzie to jest bardzo ładne,
K
kaja-maja 8 lat temu
harfa niczym wiolączela
szerokością przerasta człowieka
lecz nuta ją podnieca
jak każda następna
rozpuszcza się dłoniach
tak zima jest zimna
a muzyka gorąca w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie