herbata
Czerwona herbata, z maliną wewnątrz,
zerwaną z sadu przy drodze,
tam setki machin; - do celu, do celu!
A w tym celu wypłata, zielona ja sałata,
z warzywniaka za rogiem, u Danusi kochanej,
coprawda mężata, dzieciata, lecz drzwi otwarte,
a wielkie, - z bukowego drzewa są, pewno od sąsiada,
a-bo w tartaku pracuje, zmęczony życiem chłopina,
ostatnio buty nowe kupił, skórzane,
też mam skórę, w aucie wyłozyłem, tylko sztuczną,
co sztuczne to tanie, plastik ponad wsztsko!
Zaraz! To nie miało być o herbacie..?
zerwaną z sadu przy drodze,
tam setki machin; - do celu, do celu!
A w tym celu wypłata, zielona ja sałata,
z warzywniaka za rogiem, u Danusi kochanej,
coprawda mężata, dzieciata, lecz drzwi otwarte,
a wielkie, - z bukowego drzewa są, pewno od sąsiada,
a-bo w tartaku pracuje, zmęczony życiem chłopina,
ostatnio buty nowe kupił, skórzane,
też mam skórę, w aucie wyłozyłem, tylko sztuczną,
co sztuczne to tanie, plastik ponad wsztsko!
Zaraz! To nie miało być o herbacie..?
0
0
1 odsłon