**************
•
i znowu ten blady policzek
kobiety o twardym spojrzeniu
i znowu melancholik w kacie gra
piosenki o poprzedniej jesieni
i znowu w oknach nie ma uśmiechu
a lampa zapala się bez pośpiechu
i nagle wszystko skradł czas
liście spadły z drzew.
a ja kołysać chce się w twoich ramionach.
i ona kobieta o bladym policzku rumieni sie znowu niewinnie....
patrząc na nas swoim głębokim spojrzeniem z bursztynów
kobiety o twardym spojrzeniu
i znowu melancholik w kacie gra
piosenki o poprzedniej jesieni
i znowu w oknach nie ma uśmiechu
a lampa zapala się bez pośpiechu
i nagle wszystko skradł czas
liście spadły z drzew.
a ja kołysać chce się w twoich ramionach.
i ona kobieta o bladym policzku rumieni sie znowu niewinnie....
patrząc na nas swoim głębokim spojrzeniem z bursztynów