**************

i znowu ten blady policzek

kobiety o twardym spojrzeniu

i znowu melancholik w kacie gra

piosenki o poprzedniej jesieni

i znowu w oknach nie ma uśmiechu

a lampa zapala się bez pośpiechu

i nagle wszystko skradł czas

liście spadły z drzew.

a ja kołysać chce się w twoich ramionach.

i ona kobieta o bladym policzku rumieni sie znowu niewinnie....

patrząc na nas swoim głębokim spojrzeniem z bursztynów
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie