Stopienie z pomnikiem

Przemijanie
U zmierzchu życia
Na ogół nie wychodzi się z ukrycia
Okrycie da pomarszczona szata
Okrycie da leciwa, poszarzała poświata
Niepamięć nie pozwala wychodzić do ludzi
I nawet za późno już , żeby się łudzić
Pozostaje już tylko zasypiać i się budzić
Od jednej doby trwać do następnej doby
Migania jak błyski - to różne osoby
I bliskie, i obce
Tak, to manowce
Labirynt twarzy, labirynt głosów
Burza bodźców, pomieszanie losów
I zdziwienie
Zapomnienie
Rozkwita od świtu na nowo amnezja
Jak kwiat ten... podpowiedz, właśnie jak frezja!
Wyruszyć przed siebie gdy ciało zaboli
Wyruszyć w bezkresy, dokładnie, powoli
Położyć się, gdy zaboli dusza
Znowu wstać trzeba, trzeba się poruszać
Niepamięć tez czasem wypycha z ukrycia
Boję się jak będzie wyglądał zmierzch mojego życia.
04.03.2013.
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 12 lat temu
Przeczytałam, ale prawdę mówiąc, nie widzę tu wielkiego podobieństwa do mojego SM. Problemy z pamięcią są tylko jednym z wielu objawów tej choroby, Pozdrawiam
K
kokosanka 12 lat temu
rozumiem, nie chodziło mi podobieństwo, raczej o ogólny odbiór,ja pisałam o czym innym, tzn o otępieniu, to tez trudne i skomplikowane, nie tylko demencja, ale i utrata świadomości, własnej tożsamości...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie