spacer

w zimowym chłodzie
w parkowej alejce
spotyka się dwoje ludzi
rozmawiają śmiejąc się
nagle jedno odchodzi
ucieka

- dlaczego?
- już ósma
- ale dlaczego?

ale alejka pozostała głucha pusta
pogrążona w całunie zmierzchu
ale nie samotna
bo z tysiącem białych gwiazdek
i zasnęła tak
obrzucona bukietem pytających spojrzeń
06.10.1994r.
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
delikatnie, subtelnie - no po prostu poezja :)
ryty 12 lat temu
...tylko dlaczego SPACER zamiast spacer ...
K
kokosanka 12 lat temu
może faktycznie masz rację, dziękuję i za opinię też
K
kokosanka 12 lat temu
ryty, tytuł poprawiony i dopasowany
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie