precz z pozorami

O życiu
od rana do nocy żyjesz pozorami
ułuda pozory 24 na dobę wciąż są z nami
kiedy prawdą chce przemówić ktoś do ciebie
nie chcesz prawdy
z pozorami już się czujesz jak u siebie

pozory pozory
puszczają resory
i na nic opory
burza nerwów
burza krzyków
lecz cóż z tego
brak wyniku

znaczy brak porozumienia
mimo rozmów mimo starań
wciąż wyrzuty zaprzeczenia
migają jak flesze sceny wciąż dziwne
kawka ciasteczka ploteczki niewinne
poważne problemy zostają za drzwiami
niedopuszczone do stołu zastąpione serialami

ułudy jak zjawy przechodzą przez ludzi
a oni nie myślą lecz wolą się łudzić
pozory jak cienie przechodzą wśród ludzi
a oni nie czują lecz wolą się łudzić

obojętne w jakim jest się środowisku pomieszczeniu
koniecznością jest odczuwać oraz myśleć o istnieniu

obojętne w jakim jest się towarzystwie otoczeniu
koniecznością jest odczuwać oraz myśleć o sumieniu

aby nie było między ludźmi nerwów ani krzyków
aby rozmowa obopólna prowadziła do wyniku
bez wzajemnych wyrzutów zaprzeczania
ale do kontaktowania się do porozumiewania
ale też do przeproszenia pojednania
listopad, 2012r.
2
52 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
stwarzanie pozorów jest chore.....niestety przez to - jak piszesz ludzie nie umieją się dogadać.
mkc47 12 lat temu
Kokosiu - przegadany poza tym wciąż powtarzasz,aby aby ale ale obojętnie,pozory....
K
kokosanka 12 lat temu
Livio, masz rację trzeba się bardzo starać o bycie szczerym, pozdrawiam
K
kokosanka 12 lat temu
mkc47- ja tak piszę, nie lubię miniaturek, wg mnie to nie poezja, co do przyimków czasem trudno je zastąpić innymi, może coś zaproponujesz, a wyrazy jak te obojętnie, pozory celowo używałam kilkakrotnie aby podkreślić sens wypowiedzi w wierszu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie