CZERŃ

Od siebie
ciemność
kocham i rozumiem
ciemności
oddać nie umiem
w jej toni
się czuję bezpiecznie
lepkości
potrzeba koniecznie
w jej mackach
lubię się kochać
w jej dłoniach
czasem poszlochać

ciemność
kocham i rozumiem
ciemności
oddać nie umiem
to ona przykrywa blaski
mrok jest odwieczną zagadką
można wyciągnąć swe maski
gdy ciemno zmieniają się twarze
czerń jest systematyczna

rodzą się nowe kolaże
11.01.2014r
3
66 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

me to 12 lat temu
za dużo słów, przegadane, treść nic nie wnosząca w portal, tego naczytałem się już w swoim życiu już dostatecznie
Ina Boj 12 lat temu
pierwsze strofy nie twoje, oj nie ładnie...
K
kokosanka 12 lat temu
me to - po pierwsze wierszy się nie pisze , żeby coś wnosić W PORTAL, to śmieszne to mówisz, żeby tak krytykować, trzeba samemu coś pokazać, jakiś chociaż poziom, a ty?, masz tu przepraszam jakiś utwór?
K
kokosanka 12 lat temu
Eforo, z Tobą ani z tym kimś powyżej się nie zgadzam, wg mnie jest wystarczająco konkretny
K
kokosanka 12 lat temu
Ina Boj - tak, wiem, celowo zamieniłam wolność na ciemność, tak miało być, trudno, nie musi się wszystkim podobać, pozdrawiam
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie