Sprzątanie vol 2

Tęsknota
Posprzątałem wspomnienia
Usunąłem wszystkie
Maile od Ciebie
Jakie to proste
Prostsze niż
Ich pisanie
Emocjami
Gilotyna opadła
Czas zabity bezpowrotnie

Dobrze że nie piszemy listów
Na papierze
Trzeba by je palić w piecu
Godzinami
Dokładać bez końca
Papier krzyczący
Uczuciami
Przecież żaden piec
Tego nie wytrzyma
Jak dobrze że nie ma już piecy

Nie chcę odgrzewać już wspomnień
Rozpominać
Czytać po raz kolejny słowa
Znane na pamięć
Koleinami wydrążonymi w mózgu
Tylko jak je usunąć
6
31 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie