zniknąć

Melancholia
Kiedyś zniknę

i usiądę nad rzeką

a razem ze mną butelki

i tak całą noc siedząc

napełnię je smutkiem po brzegi.

Rano pełne utopię

niech z nurtem daleko popłyną

a potem pójdę w miasto

a Kazimierz kawą napoi i życiem zarazi.

Więc kiedyś zniknę już to widzę

jak idąc na Rynek dorożek stukot usłyszę.
3
28 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
to już wiem :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie