ZE ZŁOŚCI

Miłosne
Kochałbym cię (psiakrew, cholera!),
gdyby nie ta niepewność,
gdyby nie to, że serce zżera
złość, tęsknota i rzewność.

Byłbym wierny jak ten pies Burek,
chętnie sypiałbym na słomiance,
ale ty masz taką naturę,
że nie życzę żadnej kochance.

Kochałbym cię (sto tysięcy diabłów),
kochałbym (niech nagła krew zaleje!),
ale na mnie coś takiego spadło,
że już nie wiem, co się ze mną dzieje:

z fotografią, jak kto głupi, się witam,
z fotografią (psiakrew!) się liczę,
pójdę spać i nie zasnę przed świtem,
póki z grzechów się jej nie wyliczę,

a te grzechy (psiakrew!) malutkie,
więc (cholera) złości się grzesznik:
że na przykład, wczoraj piłem wódkę
lub że pani Iks - niekoniecznie.

Cóż mi z tego (psiakrew!), żem wierny,
taki, co to "ślady po stopach"?...
Moja miła, minął październik,
moja miła (psiakrew!), mija listopad.

Moja miła, całe życie mija...
Miła! Miła! - powtarzam ze szlochem...
To mi życie daje, to zabija,
że ja ciągle (psiakrew!) ciebie kocham.
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Ten świetny wiersz Broniewskiego przypomniał mi tekst firla ,, zagubiona ty. Pozdrawiam autora :) i polecam wiersz Broniewskiego do poczytania wszystkim zakochanym... ;)
janko_muzykant 13 lat temu
uwielbiam Broniewskiego, Tuwima, Gałczyńskiego. uwielbiam. ich wersy dźwięczą mi w uszach, moje serce bije w ich rytmie... dziękuję Kari za ten wiersz. przypomniałaś mi, że kiedyś napisałem taką malutką rzecz zatytułowaną Do Broniewskiego, inspirowaną jego wierszem Bezsenność. zaraz wstawię. a co!
karioka83 13 lat temu
Fajnie! Cieszę się ,że utrafiłam tym wierszem Broniewskiego w Wasze gusta... :) Pozdrawiam ciepło!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie