z zamkniętymi oczami widać wyraźniej

Erotyczne
obejmujesz zachłannym wzrokiem
moją nagość
bezbronną i ufną
zatopioną w świetle płonących świec

wczytujesz się ustami
w każdy zakamarek ciała
jak w pasjonującą książkę
po raz pierwszy czytaną

dawno zamknięte oczy

tak łatwiej chłonąć twój zapach
wydobyć z niego żar pożądania
świeżość lasu- zew natury
tęsknotę
jaką przywołuje dym z ogniska
za odchodzącym latem

już za chwilę

pozwolę ci wejść w siebie
jak wchodzi się w ciepłe mieszkanie
gdy za drzwiami zimny i dżdżysty
listopadowy wieczór

już za chwilę

szeptać ci będę do ucha
wszystkie erotyki świata
niczym Szeherezada
nie pozwolę ci zasnąć
przed kolejną falą namiętności
8
91 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
z nic z tego nie rozumiem :)
Sebastian Dema 13 lat temu
* ja już
ibis49 13 lat temu
A ja obiecuję, że nie usnę:):) Piękny wiersz:) Serdecznie pozdrawiam Marzeno:):)
karioka83 13 lat temu
Czego nie rozumiesz, Maćku? ;))
karioka83 13 lat temu
Trzymam za... słowo, Andrzeju ;))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie