próbuję pozbierać rozproszone myśli
z nadzieją wchodzę w wąskie korytarze
przebiegam je jak na skrzydłach
lub skradam się ostrożnie
z niepokojem co odkryję za zakrętem
im głębiej w labirynt tym mroczniej
gęstsze powietrze
wskazuje nieomylnie drogę
do miejsca uwięzienia Minotaura
dotarłam do celu
i jak mam teraz powrócić ?
z nadzieją wchodzę w wąskie korytarze
przebiegam je jak na skrzydłach
lub skradam się ostrożnie
z niepokojem co odkryję za zakrętem
im głębiej w labirynt tym mroczniej
gęstsze powietrze
wskazuje nieomylnie drogę
do miejsca uwięzienia Minotaura
dotarłam do celu
i jak mam teraz powrócić ?
10
10
152 odsłon