szara godzina
jak szare piórko
przefruwającego słowika
opada na mnie
jeszcze słyszę tęsknotę
w głosie
odchodzącego dnia
a już przytłacza mnie
zapowiedź zbliżającej się
nocy
szara
niekończąca się chwila
zasmuca serce
zawieszone między
życiem a śmiercią
w wiecznie trwającym
teraz
przefruwającego słowika
opada na mnie
jeszcze słyszę tęsknotę
w głosie
odchodzącego dnia
a już przytłacza mnie
zapowiedź zbliżającej się
nocy
szara
niekończąca się chwila
zasmuca serce
zawieszone między
życiem a śmiercią
w wiecznie trwającym
teraz