święto codzienności

O życiu
powrócić do tego co
najprostsze

smaku świeżo upieczonego
chleba
zapachu skoszonej
trawy
niespiesznego spaceru
pod rozgwieżdżonym niebem

trudu dźwigania plecaka
na własnym grzbiecie
wspinania się w pocie czoła
na szczyt góry
rozmowy z drugim
człowiekiem

aby odzyskać siebie

jak się odzyskuje
utracone serce
zobojętniałe zmysły
zaprzepaszczone szanse

poczuć na nowo smak
życia
6 5
82 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiktor Goriaczko 14 lat temu
moim świętem codzienności jest samodzielne chodzenie po mieszkaniu ale rozumiem twój punkt widzenia, bo kiedyś też byłem sprawny a smak życia czuję intensywniej - chyba?
karioka83 14 lat temu
Przy tak celebrowanej codzienności można się tylko odnaleźć , Elu :) Pozdrawiam serdecznie!
karioka83 14 lat temu
Jeśli czujesz intensywnie smak życia, Wiktorze to dobrze! :) O to właśnie chodzi! Nie będziemy się przecież licytować... ;)) Pozdrawiam.
artpla 14 lat temu
to powracanie jest stałe i takie powinno być , gdy coś nam nieopatrznie umknie...
karioka83 14 lat temu
Tak, zdecydowanie każdego dnia odradzamy się na nowo... Dzięki, krajanie :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie