Spotkanie z Odyseuszem

Mitologia
nasze drogi skrzyżowały się
w zenicie dnia
gdy wracał z wojny
trwającej wiele lat

gdzieś między scyllą a charybdą

powrót do domu
okazał się dłuższy niż przewidywał
sam już nie wiedział
czy tego pragnie

zahartowany w bojach
wysmagany samotnością
dumnie poszukiwał prawdy
o sobie

przechytrzył wroga
pokonał tyle słabości
teraz bał się najbardziej
konfrontacji z bliskimi

czy żona czeka jeszcze na niego
czy syn go rozpozna
czy będzie można zacząć
wszystko od początku

wiedział że tak łatwo
zawrócić go z drogi
zaklejał uszy woskiem
przed slodkim głosem syren

........................................

tak dla zasady
5
136 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
A o czym mówisz? O syrenach, czy wierszu? ;)
karioka83 14 lat temu
Dziękuję czytelnikom za lekturę i oddane glosy. Pozdrawiam :)
copelza 14 lat temu
ciekawe gdzie spotykasz kierowców tirów. a, między Dzierżążnią a Staroźrebami. dobrze, że to jest w dziale mitologia, bo takich tirowców nie ma.
ibis49 14 lat temu
Dobrze jest mieć zasady:)
karioka83 14 lat temu
Hm... copelza, chyba Cię nie zrozumiałam... Możesz napisać, co miałeś na myśli?
karioka83 14 lat temu
I jaki związek ma Twoje pytanie z moim wierszem?
karioka83 14 lat temu
Właśnie , Ego... !0-letni powrót do domu jest symboliczny... Takich Odyseuszy i sytuacji jest więcej. Ja piszę o jednym z nich, autentycznie spotkanym. Nawet słowa z ostatniego wersu były wypowiedziane przez niego... Wkrótce będzie wiersz o... współczesnej Medei... Pozdrawiam :)
karioka83 14 lat temu
Andrzeju, chyba po to, aby je łamać... ;))
karioka83 14 lat temu
Dema, dlaczego na czarne tło? To jeszcze nie żałoba! ;))
karioka83 14 lat temu
Dziękuję, Tereso :)
gordon38 14 lat temu
bardzo mi się ten wiersz podoba :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie