próba opisania świata

Egzystencjalne
,, panta rei- nie wejdziesz dwa razy do tej samej rzeki..."
(Heraklit)



jak oddać ulotność chwili
zatrzymać przestrzeń
między myślą a słowem

wczorajsze
,, puste krzesło przy kuchennym stole"
widziane przez zamazaną szybę z łez
nie jest tym samym co dzisiaj
,, nudzącym się bezrobotnym krzesłem"

wczorajsza samotność
uśpiona
w ciemnym pokoju po zmierzchu
nie jest już tą dzisiejszą wpatrzoną
w rozświetlone okna sąsiadów

wczorajszy ból ostry piekący
dziś napływa falami
pozostawiając gorycz u brzegu
jak metaliczny posmak
antybiotyku w ustach
którego nie da się usunąć
ani wodą ani chlebem

wczorajszy wiersz o cierpieniu
dziś będzie już inny
10
122 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Wszystko się zmienia, tylko miłość jest wieczna:):):)
karioka83 13 lat temu
Tak, Andrzeju... Choć wciąż inna... to jednak ciągle taka sama... Największy paradoks miłości... ;))
karioka83 13 lat temu
Myślę, Reniu,że z miłością jest jak z życiem... Trwa wiecznie, choć poszczególne istnienia odchodzą...
karioka83 13 lat temu
Ech, Reniu... Polemizujesz z komentem ibisa... ;) Nie zostawiasz nawet cienia nadziei... ;P
kysiek002 13 lat temu
świetny. Trafił do mnie jak moło jaki wiersz. zwyczajnie niezwyczajny
karioka83 13 lat temu
Kysiek- bardzo mnie to cieszy :) Pozdrawiam serdecznie!
ibis49 13 lat temu
Biedroneczko, miłość pozostaje, to tylko ludzie odchodzą...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie