o czwartej nad ranem

Miłosne
pytasz dlaczego
chcę jeszcze z tobą rozmawiać
mimo że tyle razy mnie zawiodłeś
zraniłeś
tyle razy odwracałeś się ode mnie


zapytaj małego księcia
dlaczego powrócił do swojej
róży
z kosmicznej wędrówki
chociaż spotkał na ziemi
tyle innych róż

zapytaj słońca
dlaczego wschodzi każdego dnia
chociaż wieczorem
tak uroczyście się pożegnało
jakby to było na zawsze

zapytaj ptaków
dlaczego wracają każdej wiosny
przemierzając tyle kilometrów

zapytaj mającego się narodzić
wiersza
dlaczego budzi mnie w środku
nocy
domagając się swoich praw
jak stęskniony kochanek


odpowiem tak jak oni
inaczej nie umiem
147 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Dziękuję, Ananke :))
ibis49 13 lat temu
Bardzo ładnie:):) a kto Cię tak zawodzi?:)
gizela1 13 lat temu
czysto i pięknie
karioka83 13 lat temu
Ech, Andrzeju... ;) wiersz nie jest co prawda nowy- napisałam go już wcześniej... Ale... Zawsze znajdzie się ktoś bliski nam, komu zdarzy się nas zawieść... To w końcu najbliżsi ranią nas najbardziej... Niestety... Pozdrawiam Cię bardzo ciepło :))
karioka83 13 lat temu
Dzięki, Gizelo! Pozdrawiam :))
takietam 13 lat temu
w tej miłości dużo rezygnacji widzę
karioka83 13 lat temu
Hm... Takietam- widzę ,że patrzysz trzecim okiem... ;)
karioka83 13 lat temu
Dziękuję Józefie- wierny czytelniku :) Pozdrawiam Cię serdecznie!
DARTANIAN 110 13 lat temu
Niezwykły, Piękny wiersz urzekły mnie niektóre wersy które nie powiem.
Pozdrawiam:-)
karioka83 13 lat temu
Dziękuję, Adamie :) Cieszę się,że wiersz Ci się spodobał! Pozdrawiam serdecznie :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie