na kacu, czyli szczypta soli prosto w oczy
•
zepsuty do szpiku
pieszczotami o smaku czekolady z chili
rozlanej perwersyjnie na jej łonie
kaprysisz
że noc za ciemna
a dzień za jasny
wiersz mało- solny
a ogórek zielony
i wcale nie chce śpiewać
dziwne
z ogniem w ustach
powinieneś łaknąć źródlanej wody
pieszczotami o smaku czekolady z chili
rozlanej perwersyjnie na jej łonie
kaprysisz
że noc za ciemna
a dzień za jasny
wiersz mało- solny
a ogórek zielony
i wcale nie chce śpiewać
dziwne
z ogniem w ustach
powinieneś łaknąć źródlanej wody