jak Łazarz

Egzystencjalne
umieramy codziennie
jak gasnące gwiazdy
z każdym zachodem słońca
zatopionym we mgle
z wycofaną dłonią
zabranym uśmiechem
niewypowiedzianym słowem
odebraną nadzieją

codziennie nas mniej
odchodzimy
cisi szarzy
niespełnieni

zapominamy o cudzie

jak Łazarz
boimy się wskrzeszenia
nie chcemy powracać
8
131 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

H
Haka Heksen 14 lat temu
To ja Seba-pozdrawiam Marzeno
karioka83 14 lat temu
To Ty, Maćku? Zmieniłeś tożsamość?! ;)) A co Z Twoimi wierszami?! No i zniknęły Twoje komentarze do wierszy napisane w poprzednim wcieleniu... ;( Teraz będziesz musiał to nadrobić!! ;) Kto mi da taki piękny koment do ,,Tytanika, jak Ty mi dałeś!!!??? :P
H
Haka Heksen 14 lat temu
Tak,to ja Marzeno-miło Cię widzieć wśród znajomych:)
karioka83 14 lat temu
Dzięki, dziewczyny :) Pozdrawiam!
karioka83 14 lat temu
Rafał- pozdrawiam :)
ibis49 14 lat temu
Ja swoich nadziei nie dam sobie odebrać :) Wzruszający wiersz Karioko. Pozdrawiam:)
karioka83 14 lat temu
I to Ci się chwali, Andrzeju! :) Pozdrawiam!
mkc47 14 lat temu
gasnące gwiazdy ,chyba mi znajome....
karioka83 14 lat temu
Jedne gwiazdy gasną, by mogły narodzić się nowe... To stan przejściowy, Krzysiu :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie