impresja z Czarnego Lądu

Świat
dla tych, którzy wybierają się do Afryki,
wrócili z niej lub mają ją w sercu




lipcowy żar wdziera się do płuc
drga powietrze
jak na obrazach mistrzów impresjonizmu

już wiem czym jest fata morgana
odbite światło pokazuje świat na opak

tu nikt się nie spieszy
wieczna hasta maniana
muesin śpiewa z minaretu
pieśń jak przed wiekami

zatrzymujemy się w drodze
bo trwa właśnie południowa modlitwa

afrykańskie dzieci zdumione
porównują kolor skóry naszych rąk
ich główki w dziesiątkach szorstkich warkoczyków
jak powrozy
nie mogą się nadziwić
moim jasnym sypkim włosom
jak jedwab

jestem egzotyczna dla nich
jak one dla mnie

a przecież uśmiech i serca
mamy takie same

nadchodzi kojący wieczór
spoglądają na mnie twarze faraonów
kairski bazar porywa
w krainę tysiąca i jednej nocy
wdycham zapach egipskich przypraw
przeglądam się w wypolerowanych cynowych misach


i widzę nawet szczęśliwego pucybuta
5
86 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
ładny obraz malowany słowem na jutowym worku z przyprawami tak mi sie skojarzyło plus
ibis49 13 lat temu
Gdy jesteśmy szczęśliwi widzimy , to co chcemy widzieć, namalowałaś sielski obrazek, ale czy wszyscy patrzą tak samo. Ładny wiersz Marzeno:):)
karioka83 13 lat temu
Z pewnością każdy patrzy inaczej... Dla mnie osobiście odkryciem było to w podróży po Egipcie, że nic nie jest takie, jakie zdaje się być na początku...Nawet pucybut może być szczęśliwy! Mam go na zdjęciu i wrył mi się w serce... Czy sielski? Na pewno przetworzony przez moje własne spojrzenie... ;)) Dziękuję , Andrzeju :)
karioka83 13 lat temu
Bardzo się cieszę, duchu :) Dzięki! Pozdrówka!
karioka83 13 lat temu
Hej, zorro! Gizelo- witaj :)
gizela1 13 lat temu
cześć karioka:)))))))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie