autoportret II

Miłosne
,, nie opisuj Paryża
Lwowa i Krakowa
opisz swoją twarz(...)"*

ale jak opisać
zmieniające się oblicze księżyca
jak oddać przypływy i odpływy morza
płynność barw na wieczornym niebie

wczorajszy portret**
nie jest już mną

bladość samotnych warg
twoje pocałunki zamieniły
w pąsową czerwień królowej kwiatów
przyniosły życie omdlałym policzkom

czułość serca
poskręcała w loki moje włosy

pieszczota dłoni
uniosła ku górze kąciki ust

słowa miłości
wygładziły skórę
dodały blasku zmatowiałym oczom

ty stałeś się moim lustrem





* T. Różewicz ,, Zadanie domowe"
** karioka83 ,, autoportret"
10 11
162 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Miałaś rację, ajw... Teraz mój autoportret wygląda tak... ;))) Andrzeju- Ty też miałeś rację... ;)) Pozdrawiam serdecznie :)
ogród 14 lat temu
Wypiękniałaś:)
ajw 14 lat temu
Wiedziałam, że trzeba go odświeżyć. Miłość przecież odświeża wnętrze, które promienieje na zewnątrz :) No i seks .. on też powoduje, ze dotlenione komórki pięknieją ;)))
ibis49 14 lat temu
Miłość czyni człowieka szczęśliwym a szczęście pięknym:):) Ten portret jest prawdziwy, jest portretem,który znam:):):) Serdecznie pozdrawiam:):)
karioka83 14 lat temu
Dzięki, ogrodzie :) Pozdrawiam :)
JKZ007 14 lat temu
to się nazywa szczęście:)
karioka83 14 lat temu
Dziękuję, Andrzeju :)) Pozdrawiam ciepło...
takietam 14 lat temu
słowa miłościwygładziły skórędodały blasku zmatowiałym oczom ....i tyle
karioka83 14 lat temu
Albo AŻ TYLE , takietam... ;)))
DARTANIAN 110 14 lat temu
Piękne.
karioka83 14 lat temu
Dziękuję wszystkim czytelnikom za chwilę kontemplacji tego mojego autoportretu ;)) i za miłe komentarze! Dzięki, kochani :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie