Oczy

O życiu
Powoli zamykam stesknione oczy,
by wymazać przestrzeń codzienności.
Zacząć budować wspomnienia na nowo,
wyzwolić się samotności.

Pragnąc pozbierać okruchy fortuny
rozbite na tysiące szkieł,
które ostre są jak naprężałe struny
i kaleczą ciało gdy ująć się je chce.

Chciwie chwytając aromy powietrza,
nie mogąc złapać tchu,
pozbierać mysli na nowo
i pogrążyć się w czarach snu.

Znów otworzyć zmorzone oczy by
patrzeć przez pryzmat nieograniczonej swobody,
spostrzegać jak się rzeczywistość toczy
i obserwować optymistyczną emisję życiowej pogody.
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
dont worried
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie