Krótki wiersz o umieraniu
Cmentarze marzeń pogrzebanych,
przykryte bezsilnościa-nadzieje.
Krzyże,
chodź zniszczone
odziane we wspomnienia
i ciałom tylko potrzeba
wiecznego spoczynku.
przykryte bezsilnościa-nadzieje.
Krzyże,
chodź zniszczone
odziane we wspomnienia
i ciałom tylko potrzeba
wiecznego spoczynku.
zaznają odkupienia
za mordęgę życia
życie już lampiony pokazuje
idiotyzm narodu
jak też wszędzie
wszystko stawiamy
tylko w naszym Ustroju
jeszcze ciecia potrzeba
by ten uliczny bałagan sprzątnął
też ludźmi jesteśmy
skandal lubimy
a groby nieopłacone
zwykłych ludzi po 20latach
niszczymy
jak też kałem czy moczem
nawozimy
mówiąc - jacy to my silni
niczym zajadliwość zarazy
i odporność trwania
kiedy duszy potrzeba
wiecznego spoczynku
jak też biegunce
dobrego węgla
a nie miału
też w słowie w:)